Twój kurs    Kontakt    Galeria   

Historie prawdziwe

Historia Damiana

Świadectwo Damiana

Damian, zawodowy strażak, wraz z żoną jest organizatorem pierwszych edycji Kursu Alpha w Tomaszowie Mazowieckim. Oto jego historia.

Moja przygoda z Alphą zaczęła się od Kongresu Nowej Ewangelizacji, który odbył się w 2015 roku w Łodzi. Wtedy miałem szansę wysłuchać mocnych konferencji, wygłoszonych przez Ojca Antonello Caddeddu – znanego ewangelizatora dzielnic slamsów w Brazylii. Tam dotarło do mnie, że ja też mam ewangelizować, że Bóg mnie do tego zaprasza. Nie wiedziałem tylko jak.

Z pomocą przyszedł mi znajomy ksiądz - Grzegorz Korczak, który z tym samym pytaniem w sercu chodził od jakiegoś czasu. Na jednym ze spotkań Ośrodka Pomocy Duchowej, gdzie posługuję, zadał pytanie: – Czy znacie ewangelizacyjny Kurs Alpha, i czy chcielibyście użyć go jako narzędzia do Nowej Ewangelizacji w Łodzi?

Nie znałem, ale chciałem poznać.

Niedługo po tym rozpoczął się pierwszy Kurs Alpha przy Ośrodku Pomocy Duchowej w Łodzi – kurs szkoleniowy dla mnie i moich znajomych. Założenie od początku było takie, że jestem tam po to, żeby wkrótce wystartować z kursem w Tomaszowie Mazowieckim, w pobliżu którego mieszkam.

Po zakończeniu edycji w Łodzi udało się uzyskać poparcie i pomoc ks. Pawła Dziedziczaka, proboszcza Parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Tomaszowie Mazowieckim.

Kurs był szczegółowo planowany przez dwa miesiące, jednak nasze plany musiały mocno rozbawić Boga, ponieważ wszystko to w przeddzień rozpoczęcia legło w gruzach. Mimo to w połowie października z grupą znajomych wystartowaliśmy z pierwszym Kursem Alpha w Tomaszowie. Teraz robimy już kolejne, planujemy także kursy w innych miejscach, nie tylko Tomaszowa.

Niesamowite jest przyglądanie się przemianie ludzi podczas trwania kursu.

Słuchanie z jaką łatwością zaczynają mówić o Bogu, o swoich przeżyciach faceci, którzy wcześniej używali słowa Jezus tylko jako wykrzyknika. Zaczynają czytać Pismo Święte, którego może nie dotknęli od swojej Pierwszej Komunii, zaczynają modlić się, w pełni przeżywają Mszę Świętą. Przecież nikt ich do tego nie zmuszał. Otwierają się na Działanie Ducha Świętego. Piękne jest to, że chcą wchodzić w prawdziwą relację z Bogiem, o czym wcześniej nie mieli pojęcia.

Ludzie pragną przeżyć kolejną edycję Kursu Alpha. Chcą wzrastać w wierze i chcą się spotykać. Cieszę się, że przemawia do nich przykład z wykładów o „tlącym się węgielku”, który płonie wtedy gdy jest w grupie innych. Wiara umacnia się we wspólnocie.

Co mnie najbardziej dotyka?

Rozpromienione ze szczęścia twarze uczestników, radość w ich oczach. Łamiący się ze wzruszenia głos dorosłego mężczyzny.

Słowa, które usłyszałem słyszałem od uczestników:

„Nigdy nie doświadczyłem takiej wspólnoty”.

„Problemy w moim życiu nie zniknęły ale inaczej na nie patrzę, jestem bardziej radosna.”

„Ten kurs uczy mnie słuchać, nie oceniać.”

„Będzie brakowało mi tego kursu jak się skończy”

„Dla mnie weekend Alpha był cudowny, niesamowity. Od weekendu minęły trzy dni ale dla mnie on jeszcze trwa”.

„Damian, to jest niewiarygodne, że na weekendzie wśród tych ludzi czułem się jak w rodzinie.”

„Na weekend zabrałem dwa laptopy. Nawet nie wyjąłem ich z torby. Powiedz, będę mógł jechać na następny weekend?”

Tylko dla tego wszystkiego warto byłoby prowadzić kolejne edycje kursu. Jednak to nie wszystko. Jezus w niesamowity sposób błogosławi prowadzącym, pomagającym przy kursach.

W organizację kursu mocno zaangażowana jest moja żona. Mimo, że należymy do Domowego Kościoła i nasza relacje zawsze były dobre, to podczas kolejnych Kursów Alpha odczuwamy w wyjątkowy sposób prowadzenie przez Ducha Świętego. Odkrywamy moc sakramentu małżeństwa. Tworzymy coraz mocniejszą więź między sobą i Bogiem. Jezus pozwala również z jeszcze większą miłością spojrzeć na nasze dzieci. Pan Bóg w cudowny sposób porządkuje też sferę finansową, ale to temat na kolejne świadectwo.

Po pierwszym kursie mocno zmienił się mój pogląd na inne wyznania chrześcijańskie.

Dotarło do mnie, że „to co nas łączy jest zdecydowanie większe niż to co nas dzieli” – powiedział to o ekumenizmie rekolekcjonista Domu Papieskiego w Watykanie, o. Raniero Cantalamessa.

Zacząłem z większą wyrozumiałością patrzeć na życie innych ludzi.

W kolejnych edycjach dzięki inspiracji uczestników zacząłem szukać odpowiedzi na pytania, których sam sobie nigdy nie zadawałem. Zacząłem odkrywać piękno bycia w Kościele Katolickim.

Płynące z tego błogosławieństwo uczestnictwa w sakramentach świętych. Poczułem jeszcze większe pragnienie czytania Pisma Świętego.

Za przemianę mojego i innych sercchwała Panu!

SpróbujAlpha Facebook