Twój kurs    Kontakt    Galeria   

Historie prawdziwe

Historia Gabrysi

Świadectwo Gabrysi

Gabrysia, z zawodu lekarz, przeżyła jesienią 2015 roku swój pierwszy Kurs Alpha. Pierwszy, ponieważ już w następny zaangażowała się sama.

Mam na imię Gabrysia. Na Kurs Alpha zaprosiła mnie znajoma. Przyjęłam jej zaproszenie z rezerwą. Przyszłam tylko dlatego, że jej obiecałam.

Mimo dojrzałego wieku jestem ciągle osobą szukającą.

Jakiś wewnętrzny głos ciągle mnie do Kościoła wzywa. Przychodzę, odnajduję pokój i spokój, a później znów życie gdzieś mnie wynosi na mielizny pychy, egoizmu, lenistwa, obojętności.

Otrzymałam w życiu wiele zaproszeń do różnych wspólnot chrześcijańskich. Nigdy z nich nie skorzystałam, ponieważ uważałam siebie za samotnika, a grupa mnie zawsze przerażała. Moje relacje z Bogiem sam na sam mi wystarczały.

Pierwsze spotkania kursu były interesujące, ludzie byli ciepli, ale mnie nie zachwyciły. Pomyślałam sobie, że ja to wszystko już wiem, już to przeżyłam. Przychodziłam mimo wszystko na następne spotkania. Zauważyłam, że choć wcześniej muszę pokonać swoje zmęczenie, to w czasie spotkań odzyskuję siły, zostaję napełniona radością, ciepłem, staję się wewnętrznie lekka, bardziej otwarta.

Zrozumiałam, że człowiek potrzebuje wspólnoty.

Wspólnota jest jak ognisko, a my jesteśmy węgielkami wrzuconymi do niego. Jeśli jesteśmy razem, serce nasze staje się coraz bardziej gorące, możemy tym ciepłem ogrzać innych. Jeśli zostajemy sami, zaczynamy stygnąć i z powrotem zamieniamy się w czarny, zimny węgiel. Nie obchodzą nas inni, a świat wokół zamienia się w lodową pustynię.

Kurs Alpha sprawił, że przełamałam swoją nieśmiałość i obojętność, i zapragnęłam powiedzieć o tym innym ludziom, tak aby i oni mogli odczuć ciepło wspólnoty, wspólnoty Jezusa Chrystusa.

SpróbujAlpha Facebook